Koncert Brygady Kryzys w Warszawie w 1981 r. Tomasz Lipiński i Robert Brylewski. fot. Mirosław Stępniak.FOTONOVA.REPORTER.

Jesteśmy przeciw wszystkiemu, co jest przeciw nam – mówił Robert Brylewski w pierwszym wywiadzie tv, udzielonym i – o dziwo – wyemitowanym w 1980 r., w imieniu zespołu Kryzys. Wspomnienie o niezwyciężonym

 
 
Robert Brylewski: niezwyciężony.
Czasem błądził, często wyprzedzał swój czas o dekady. I wciąż szukał…  Koncert Brygady Kryzys w Warszawie w 1981 r. gdzie popis swoich muzycznych i wokalnych możliwości pokazali ówcześni showmani niekoniecznie na skalę naszych możliwości. Oni sięgali o kilka pokoleń do przodu myśląc obiektywnie. Tomasz Lipiński i Robert Brylewski to był naprawdę niezły duet. Nie tylko na scenie. Niekiedy to była szalona improwizacja, podszyta niecodziennym warsztatem i kunsztem. Nie tylko aktorskim chciało by się rzec. Robert Brylewski – niezwyciężony? Na pewno nie odosobniony. Mimo, że zdarzało się, że zboczył z obranej ścieżki, niemniej brnął do celu, nie poddając się,  wyprzedzał swój czas. I nadal eksplorował nieodgadnione. Wybiegając o dekady, lata świetlne ku wolności. Nonkonformizm? W rzeczy samej.
„Jesteśmy przeciw wszystkiemu, co jest przeciw nam – mówił Brylewski w pierwszym wywiadzie telewizyjnym, udzielonym (i – o dziwo – wyemitowanym) w 1980 r., w imieniu zespołu Kryzys. – Przeciw wszystkiemu, co w jakikolwiek sposób ogranicza naszą swobodę”.  To zdanie frontmana zespołu dziś brzmi znajomo i równie celnie. Przypomina bowiem obecnie sytuację zastaną w kraju murowanym, która po Dobrej Zmianie (podkreślającej, że Polska w ruinie – choć murowana) miejmy nadzieję, w proch się obróci, tak szybko jak płynie czas na łonie natury. Ta perspektywa  nas czeka w kraju drewnianym odbudowanym. Ze zgliszczy. JM Prezesa Jedynie Słusznej Partii niech sen się ziści.
Agrokultura. W modzie. Ważne by iść z duchem czasu. I ci PiŚmienni i ci nie PiŚmienni winni wiedzieć, że to Nam ino pozostanie. Fermy agrokultury na zgliszczach Puszczy wyciętej przez ministra Szyszko – jak prorokował inny tuz polskiej sceny muzycznej Jeremi Przybora – ‚wespół w zespół, wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc’. Wszak pieniądze na Kulturę Ojciec Wszechbiorący Ry(d)zyk zagarnia z puli publicznej jedynie pod swoje strzechy. (vide art. z 2016 r. z cyklu: dawno temu i prawda  www.money.pl/dawno-temu-i-prawda). 
Ciśnie się na usta również hasło ‚Kampania niegłosowania’. Hasło, którego autorem jest Paweł Janczaruk z Gazety Lubuskiej, fotograf i znawca przyrody województwa Lubuskiego, a w szczególności Zielonej Góry, gdzie działa i prowadzi cyklicznie warsztaty fotograficzne oraz – ostatnio – akcje Stop Wycince Drzew w mieście, w którym prezydent JM Kubicki rości sobie prawo do decydowania, które drzewo należy, a które nie należy wyciąć lub wpisać do rejestru zabytków przyrody, i jednocześnie publiczne zadania (obowiązkowe do realizacji przez władze) wpisuje do Budżetu Obywatelskiego. ‚Kampania niegłosowania’ to jest pomysł godny uwagi. Może kolejny piknix na Wzgórzach Piastowskich w Grunbergu (ubiegłoroczna akcja koordynowana przez Annę Kraśko prezesa Towarzystwa Przyjaciół Sztuki Współczesnej zwracająca uwagę na próbę zabetonowania zielonych płuc miasta. ‚Kampania niegłosowania’ BO i PO CO?  W  kontekście… Budżetu Obywatelskiego, innych wyborów i Platformy Obywatelskiej. To mogło by odwrócić złowieszczy bieg historii mimo, że ona lubi zataczać koło… Pierwsze dwa skróty powszechnie znane. CO można użyć jako Cloud Obywatel.  Obywatel w Chmurze, w sensie tylko na papierze… Dobrze, żeby chociaż na papierze czerpanym. Wtedy, być może, zaistnieje cień szansy na to, by jakoś publicznie skorzystać z tego dobrodziejstwa ratuszowego inwentarza. Więcej o tym co Ruch Miejski zamierza pod linkiem tutaj.
Wracając do meritum… Choć to, o czym powyżej wiąże się niejako z tym, o czym pisał w swoich tekstach ‚prezes’ Brygady Kryzys Brylewski. I dotyczy wolności słowa, demokracji, poszanowania praw, procedur, odwołań, etc. To winno być oczywiste. Jednak obecnie nie jest. W kraju drewnianym to być może norma. Jednak skoro Dobra Zmiana i Polska już nie w ruinie (w oknie i peryskopie TVP oczywiście only), to może by tak pozwolić na odchylenie od normy? Zacząć ją na nowo murować. Fundamenty prawa i uczciwości stawiać. Jednak nie od nowa skoro one już od wieków istnieją… BO i PO CO?
Można by zastanowić się nad tym po co zadawać retoryczne pytania? Cloud Obywatel może może? Wyjechać nad morze? I przestać się interesować. ‚Kampania niegłosowania’ to, wg. Krystyny Prońko, jest ‚lek na całe zło’. Niemniej Testerzy nie są Alfą, Omegą, Hymnem, Kolędą…
O Kryzysie w Brygadzie rządu PL nie wspomina jasno m.in. Jacek Szubrycht z Gazety Wyborczej, dzień po śmierci muzyka, niemniej między wierszami można odszukać niejedną nutkę zgryźliwej pochwały. Ku chwale… chciało by się powiedzieć ale to słowo grzęźnie nie wyartykułowane w gardle.

 

Koncert Brygady Kryzys w Warszawie w 1981 r. Tomasz Lipiński i Robert Brylewski / fot. Mirosław Stępniak/FOTONOVA
Koncert Brygady Kryzys w Warszawie w 1981 r. Tomasz Lipiński i Robert Brylewski / fot. Mirosław Stępniak/FOTONOVA


 

 

Pionier polskiego punk rocka, nowej fali, reggae i techno. Lider lub współlider tak ważnych dla polskiej muzyki grup jak Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael, Falarek Band. Wizjonerski producent. Robert Brylewski, ikona naszej sceny niezależnej i jej dobry duch, odszedł 3 czerwca.
 
Jest noc. Środek zimy, tęgi mróz. Drogą przez pomorski las jedzie bus, wiezie żywe skarby polskiej sceny alternatywnej. Paweł „Konjo” Konnak wreszcie zasnął, więc jest na tyle cicho, że mogą spać też Tymon Tymański, jego koledzy z zespołu The Transistors i menedżer. Na przednim siedzeniu obok kierowcy czuwa okutany w koce Robert Brylewski. Panowie pracują właśnie nad filmem „Polskie gówno”, prześmiewczym musicalem o rodzimej scenie niezależnej. Po zdjęciach w Kołobrzegu jadą do Sopotu, gdzie nazajutrz mają zagrać koncert, również przed kamerami. Nagle w busie siada ogrzewanie. Niedobrze, ale przecież jakoś wytrzymają, coś się znajdzie do przykrycia… Gaśnie światło, milknie silnik, pojazd zatrzymuje się na poboczu. Większość grupy zmęczona intensywnym dniem wciąż śpi. Pozostali próbują znaleźć rozwiązanie. Zaglądają pod maskę, ale nie wiedzą, czego szukać. Dzwonią więc do ubezpieczyciela.
.
 Robert Brylewski -wspomnienia
 
Tymon, Muniek, Grabowski, Pablopavo i inni muzycy wspominają Roberta Brylewskiego. Bezkompromisowy geniusz, zwyczajny idol, polski Joe Strummer
 

 

 

 

– Powrócił właśnie do Wielkiej Przestrzeni jak mistrz Yoda i utworzył kolejną inspirującą konstelację na niebie. Jest już wolny – tak jak zawsze chciał – mówi Tymon Tymański. Zmarłego 3 czerwca giganta polskiej muzyki żegnają przyjaciele, współpracownicy i muzycy młodszych pokoleń, dla których był inspiracją.
.
Muniek Staszczyk (T.Love)
 
– Był dla mnie najważniejszą postacią polskiego rock’n’rolla. Utwory, które Robert napisał wspólnie z Tomkiem Lipińskim jako Brygada Kryzys, jak „Centrala” i „To, co czujesz, to, co wiesz”, albo „Telewizja” Kryzysu, przeszły do kanonu polskiej piosenki rockowej. Wywarł wpływ na wiele generacji muzyków, i nie chodzi tylko o punka i reggae.
 
Robert był wkomponowany w moje dojrzałe życie od początku. Koncert Kryzysu w Sopocie w lipcu 1980 r. był dla mnie iskrą, żeby założyć zespół. Byłem pod wpływem punka brytyjskiego, ale nie wiedziałem, że w Polsce są takie zespoły. Tzw. muzyka młodej generacji, reprezentowana już wtedy przez starych facetów, nie była dla mnie wiarygodna. A tu wychodzą na scenę goście niewiele starsi ode mnie, z takim image’em, jakby byli z Londynu. Grać za bardzo nie potrafią, ale to nie było istotne, bo śpiewają rzeczy, które do mnie docierają. My też nie potrafiliśmy grać ani śpiewać, jak założyliśmy T.Love. Kryzys rzucił taką iskierkę jak Sex Pistols w Anglii, że powstała cała fala zespołów.
 
Gdy w 1981 r. Kryzys przyjechał na koncert do Częstochowy, miałem już kapelę i się z Robertem poznaliśmy. Oczywiście byłem w pozycji fana. Supportowaliśmy Kryzys w 1981 r. w Częstochowie na trzech koncertach. Kiedy przeniosłem się do Warszawy, moje relacje z Robertem się zacieśniły. W braterski sposób go kochałem i zawsze podziwiałem. Wielokrotnie z nami występował, ostatnie koncerty zagrał z T.Love w listopadzie zeszłego roku. Po raz ostatni wystąpił z nami w Warszawie, zagraliśmy razem „Karuzelę” T. Love i „Ambicję” Kryzysu.
.
Więcej wspomnień o Brylewskim na
wyborcza.pl/7,113768,23494426,tymon-muniek-grabowski-pablopavo-i-inni-muzycy-wspominaja.html

 Inne poczytne artykuły w znanym periodyku ogólnopolskim, gdzie zastanawiają się czy Robert Brylewski zmarł w wyniku pobicia? „Możliwa zmiana zarzutu dla napastnika”?

Inne tytuły dotyczące frontmana Kryzysu? Proszę bardzo – musi być skocznie i poczytnie z żeby się sprzedawało.

Robert Brylewski – Dowód na istnienie w Kryzysie – rozmowa z Robertem Brylewskim

Robert Brylewski: To nie jest tak, że zabrakło mi na trawę. Mówi artysta w innym wywiadzie.
.
Czy to już… Wszystkie Kryzysy Brylewskiego?
Pożyjemy zobaczymy. Tymczasem, z nudów – wszak nie od dziś wiadomo, że Testerzy uwielbiają się aktywnie nudzić – postanowiliśmy napisać  o Brylewskim. Wszak Kryzys Wieku Średniego dopadnie i nas. Co zrobić… Co zrobić… Jak zwykł mawiać dziadek Niemiec jednego z Testerów…  Kryzys Wieku Średniego to, zaraz po Menopauzie, najmodniejsze słowo i hit, niekoniecznie ostatniego (niejednego), sezonu. Houte Cuture since 1924 till 2044. A imię Jego Czterdzieści i Cztery. Odnośnie samego Haute Couture spodziewajcie się osobnego artykułu niebawem. Tu nie miejsce na ‚krypto reklamę’. Nie przystoi. Choć dystyngowanym Panom w Średnim Wieku  wolno wolniej. Wybaczać oczywiście.
Niemniej Testerzy uważają, że Tymon Tymański i Robert Brylewski, w pamiętnej sesji do filmu ‚Polskie gówno’ udowodnili, że można mieć dystans do siebie i fun w każdej – nawet niskiej – sytuacji. Notabene to był ich niecodzienny wyczyn z jajem. Grande cojones – jak to mówią w Hiszpanii.
tagi: muzyka, muzyka alternatywna, rock, polski rock, rock, Robert Brylewski, niezwyciężony, Rydzyk, ryzyk, ryzyko, kultura, fotografia, alternatywa, koncert, festiwal, PRL, kumunizm, nonkonformizm, kampania niegłosowania, budżet obywatelski, Grunberg, Zielona Góra,
Txt Wald Loren
Fot.  Mirosław Stępniak
.
Taste Impression
.
Brygada Kryzys –  w sam raz na stan w jakim karaj się znajduje pod okupacją Jedynie Słusznej Partii. Legiony to… Wolność w myśleniu. Niekoniecznie nonkonformizm. Na wszelkie dolegliwości  egzystencjalne i nieznośną lekkość bytu.
Testerzy Imprez polecają!
.
Koncert Brygady Kryzys w Warszawie w 1981 r. Tomasz Lipiński i Robert Brylewski / fot. Mirosław Stępniak/FOTONOVA
Koncert Brygady Kryzys w Warszawie w 1981 r. Tomasz Lipiński i Robert Brylewski / fot. Mirosław Stępniak/FOTONOVA

Koncert Brygady Kryzys w Warszawie w 1981 r. Tomasz Lipiński i Robert Brylewski. fot. Mirosław Stępniak.FOTONOVA.REPORTER.