Historia lewicowca, który z ducha szlachetny i prawy, po latach błąkania, godzi się ze społeczeństwem i finguje swoje nawrócenie.

 

Historia lewicowca, który z ducha szlachetny i prawy, po latach błąkania się po małych partyjkach i ruchach społecznych postanawia pogodzić się ze społeczeństwem i finguje swoje nawrócenie. Staje się żarliwym katolikiem, publicznie deklarującym wielkie przywiązanie do wiary.

Mimo wielu lat wegetarianizmu zaczyna na imprezach jeść kiełbe i piecze na grilu karkówkę. Chce być jak inni, normalni. Pije zwykłego żółtego lagera, kupionego w Żabce i nie udaje, że zna się na winach i craftowych browarkach. Robi prawo jazdy, kupuje samochód. Rower ma tylko górski i tylko na wakacje i weekendy. Rzuca dżojnty, choć dalej jest za ich legalizacją. Zapisuje się na siłownie. Mówi sobie, że pozbywa się burżuazyjnych naleciałości i jest nawet zadowolony, bo w końcu będzie bardziej z Ludem. Do gejów/lesbijek nic nie ma, sam czasem cieplej pomyśli o eksperymentach z młodości, ale nie będzie już chadzał na Parady Równości, bo co oni mają w zasadzie za problemy, w porównaniu do takiej powiatowej Polski?

Jadwiga Staniszkis i Włodzimierz Czarzasty przy mikrofonów pojemnościowym marki TONSIL
Jadwiga Staniszkis i Włodzimierz Czarzasty.

A on chce zmieniać Polskę na lepsze, bo zawłaszczył ją obcy kapitał i jego lokalni służalcy. Chce naprawdę wyrzucić z kraju te pijawy, a nie tylko opowiadać o tym po mefedronie/grzybach na imprezach. Już wie, że w małej organizacji nigdy tego nie osiągnie, musi więc pójść na kompromis z kolegami, co to ich nie do końca lubi czy szanuje. Mimo, że prywatnie uważa ich za debili/złodziei/zupełnie cynicznych skurwysynów stoi z nimi razem na wiecu, podpisuje porozumienie, startuje do parlamentu, dostaje się po raz pierwszy, klepie się po plecach ze związkowcami, mimo, że uważa ich za skorumpowane bydło i jego serce jest i było zawsze po stronie Inicjatywy Pracowniczej (ale ich jest mało, co mogą zrobić, lubi sobie powtarzać). Dostaje się po raz drugi, pracuje w komisjach, zmuszony jest głosować wbrew sobie, ale wie, że dla greater good zachodzą te kompromisy, więc je czyni, zawiązuje sojusze, rozgrywa przeciwko sobie kolegów, uczy się polityki, wychodzi na czoło, bierze sponsorów, załatwia sprawy, żeby załatwić inne, prowadzi, prowadzi w sondażach, wygrywa wybory, rządzi. Wzmacnia armię, bo przecież to keynesizm, bo tu kapitał jest publiczny, polski. Uznaje Tybet i Czeczenię. Wprowadza drobny podatek bankowy i od hipermarketów. Mówią o nim w mediach bolszewik! Kraśnieje z dumy, gdy to słyszy. Jeszcze piękniejszą angielszczyzną prowadzi negocjacje handlowe i dyplomatyczne. Jest rok 2046 i nic, zupełnie nic się w Polsce nie zmienia.

Bernie Sanders
Bernie Sanders

Nasz bohater, po latach, w zamian ma tylko nadwagę i zepsutą karmę, bo od 30 lat je mięso, siedzi za biurkiem i jeździ furą. Jego kraj nie jest sprawiedliwszy i lepszy, rządzą te same gnidy, średniego szczebla, co zawsze rządziły, tyko są może trochę grubsze. On już jednak tego nie widzi, bo siedzi sobie, tam z nimi i już w zasadzie jest nimi. Mam czasem wrażenie, że na końcu lewicowej ucieczki od „ojkofobii” na nawet najlepszych i najbardziej prawych lewicowców czeka zawsze Jarosław Kaczyński.

Jadwiga Staniszkis: „Kaczyński chce wszystkich widzieć na kolanach. Prezes PiS „doskonale wyczuwa słabości innych, łamie charaktery”. 

„Jadwiga Staniszkis latami była jedną z najsłynniejszych intelektualistek w środowisku Jarosława Kaczyńskiego. Teraz go krytykuje” – tak pisze na swoich łamach „Die Welt”, przedstawiając swoją rozmówczynię. Jadwiga Staniszkis udzieliła wywiadu „Die Welt” 20 stycznia 2016.

Staniszkis wyjaśnia, że broniła Prawa i Sprawiedliwości, kiedy było ono w opozycji, bo „słabszych trzeba bronić”.

Uważa ona, że JM prezes Jedynie Słusznej Partii jest jednym z najmądrzejszych polityków w Polsce, jeżeli nie najmądrzejszym. Bardzo go lubię – wyjaśnia Staniszkis. – Myślałam, że on i jego ludzie stworzą współczesne państwo bez korupcji i posuną na przód rozwój państwa w trudnych warunkach gospodarczych – mówi i dodaje, że PiS „ma wizję, której poprzedni rząd nie miał”.

Pytana, dlaczego krytykuje rządy PiS, odpowiada, że „nie rozumie, dlaczego PiS upiera się przy niepotrzebnej, archaicznej koncentracji władzy”. – Skąd to wąskie rozumienie demokracji i wschodnia kultura prawna? – zastanawia się.

Zdaniem Staniszkis Kaczyński jest „mądrym, trochę religijnym człowiekiem, pozbawionym empatii dla ludzi”. – Na pewno nie jest antysemitą. Ma żelazną wolę i ideę: „Pokażę wszystkim, że wszystko mogę zrobić”. Chce widzieć wszystkich na kolanach. To infantylizm, infantylna autokracja – podkreśla. Staniszkis uważa, że „za powoływaniem się na lud kryje się pogarda dla narodu i przekonanie, że oferowanie ludziom pieniędzy zamknie im usta”.

– PiS zachowuje się bardzo prymitywnie – mówi Staniszkis. – Podporządkowuje sobie ludzi, łamie charaktery. Kaczyński doskonale wyczuwa słabości innych – dodaje i podaje przykład Jacka Kurskiego, który „przed wyborami nie dostał miejsca na liście, a teraz został odesłany do brudnej roboty” w TVP.

– Polska przesunęła się na wschód, pogłębiając dystans między sobą a Europą Zachodnią – podkreśla Staniszkis.

Pytana o Beatę Szydło, socjolog mówi, że „jest lepsza, niż sądziła na początku”. Stwierdza też, że PiS ma „więcej wybitnych osobowości niż Platforma Obywatelska”.

Staniszkis uważa, że PiS utrzyma mandat przez następne trzy lata, jeżeli w ciągu kliku tygodni „zakończy ten spektakl” i zrealizuje swoje cele.Jadwiga Staniszkis w rozmowie z „Die Welt”: Jarosław Kaczyński podporządkowuje sobie ludzi, łamie charaktery, doskonale wyczuwa słabości innych. Mówi w nim m.in. o tym, że Kaczyński jest jednym z najmądrzejszych polityków w Polsce. oraz o tym że prezes Jedyniec Słusznej Partii Kaczyński chce wszystkich widzieć na kolanach” Prezes PiS „doskonale wyczuwa słabości innych, łamie charaktery. Co na to Włodzimierz Czarzasty i jego formacja. Jeszcze istnieje czy przykleiła   się do JM prezesa Jedynie Słusznej Partii…??

Prof. Staniszkis oskarżana o współpracę agenturalną w PRL. Stała się wrogiem środowisk prawicowych. To skutek ostrej krytyki, jakiej nie szczędzi nowej władzy socjolożka. Organizacja „Solidarni 2010” sugeruje, że w PRL-u była ona tajnym współpracownikiem SB.

Prof. Staniszkis ewidentnie naraziła się środowiskom prawicowym. W ostatnim czasie profesor socjologii nie szczędzi słów krytyki pod adresem PiS. – Czuję się upokorzona tym, że PiS z jednej strony łamie zasady, „przykręca” wolności, demontuje strukturę rządów prawa, a z drugiej rozdaje pieniądze. I to się dzieje w tym samym czasie. To jest demoralizowanie biednych ludzi, którym się mówi – wolność albo chleb, mówiła w grudniu na łamach jednego z tygodników. Oberwało się także prezydentowi Andrzejowi Dudzie., o którym mówiła, że „kompromituje się jako prezydent i prawnik”. – A przecież został wybrany na pięć lat i może robić, co chce. PiS mógłby mu nagwizdać – mówiła.

Z kolei po drugiej stronie stoi oczywiście towarzysz Lew Trocki, wieczny emigrant i dysydent, zwolennik czystości rewolucyjnej, Europejczyk. Byt zajebany w Meksyku czekanem, tak popularny w ojczyźnie.

Zakładajac tu pozostanie w kręgu aktywizm/lewica jednak nie można patrzeć z perspektywy  strony trzeciej i przejść na pozycję „jebie mnie to wszystko”. Deaktywacja jawi się w tej perspektywie jedynym rozsądnym wyjściem.

Abstrahując od tak trudnych dylematów, Jadwiga Staniszkis wydaje się byc na tym fotosie bardzo atrakcyjną kobietą. Nie myślałem, że kiedykolwiek pomyślę to o prof. Jadwidze Staniszkis.

Prof. Jadwiga Staniszkis. Zdjęcie z czasów młodości.
Prof. Jadwiga Staniszkis. Zdjęcie z czasów młodości.

Michał Radomił Wiśniewski słysząc to dodaje z sarkazmem, że pod maską polskiej żaby Przemysław Witkowski  był przede wszystkim polskim mężczyzną.

Sam zainteresowany wpółautor txt’u z właściwą sobie swadą dodaje: cenię sobie relacje z kobietami. Plus naprawdę smuci mnie to, co napisałem. Jadwiga zawsze dawała mi sztywkę. Odkąd ją  wykupili, pałka mi zmiękła.

A prof. Jadwiga Staniszkis to bardzo piękna osoba jest. Za każdym razem kiedy widzę to zdjęcie to tak sobie myślę. Ślady tej urody widać do dziś. Iredyński approved. Piękna dziewczyna.

Nawiązując jeszcze do pierwszego zdjęcia Jadwigi Staniszkis z Włodzimierzem Czarzastym, który swego czasu w erze świetności SLD Leszka Millera maczał mocno palce w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji oraz stowarzyszeniu Ordynacka. Czy nie wydaje wam się drodzy czytelnicy, że wygląd towarzysza Włodzimierza Czarzastego jest bardziej sensacyjny  w okryciu wierzchnim, które nie jest swetrem, a li tylko strojem sportowawym : )??

Poza tym ewidentnie jako Testerzy Imprez nie wiedzieliśmy,  że Czarzasty łoił w Thin Lizzy! Vide pic below:

Cóż… Ewidentnie podobieństwo do przedstawiciela to bynajmniej nie zarzut.  Thin Lizzy to mega band! Słuchamy ich muzyki właśnie. Ewolucja i kamień milowy w muzyce. Tymczasem…

Jem masło orzechowe (bez soli i cukru), a moje paluchy boleśnie przypominają sobie, co to znaczy grać  na basie kilka godzin. Zastanawiasz się  kto według Przemysława Witkowskiego jest dobrym kandydatem do tej opowiastki? Widzę las rąk… Witkowski w odpowiedzi rzuca tylko jedno zdanie:

To historia przestroga zupełnie dla każdego lewicowca. Z rekonstrukcjonizmem jako jej Charybdą.

Na pytanie czy nie przewidujesz sukcesu, czy generalnie idzie o to by nie wracać do mięsa?

pada  odpowiedź:

– wypłukałem w sobie witaminy w Czechach i to efekty. Jem warzywa i kasze, przyzwyczaję się. I musiałem przeczytać artykuł gdzie lewicowiec używa na serio prawackiego terminu „ojkofobia”.

Lecz przecież… Jest jeszcze droga Ché. Wymarzona, upragniona, niedaścigła…

„The slave begins by demanding justice and ends by wanting to wear a crown”. Co można w wolnym tłumaczeniu oddać w ten sposób: Niewolnik zaczyna żądać  sprawiedliwości, a kończy się, że chce nosić koronę.

Bernie Sanders na zdjęciu powyżej to SENATOR STANÓW ZJEDNOCZONYCH który uraczył latem w 2015 roku Polaków  WIZYTĄ W SŁOPNICACH (Małopolskie powiat limanowski).

Otóż w dniu 29 sierpnia Gminę Słopnice odwiedził niecodzienny gość. Był to Senator Stanów Zjednoczonych, żydowskiego pochodzenia Bernard Sanders, którego korzenie znajdują się właśnie w Słopnicach. Jego ojciec Eliasz Sanders urodził się w Słopnicach, lecz w 1921r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Jak wskazują źródła rodzinny dom senatora mieścił się w osiedlu „Pod Putówką”.

Senator Bernie Sanders przyjechał do Słopnic wraz z małżonką oraz z bratem i jego żoną. Podczas wizyty amerykański polityk spotkał się z władzami gminy Słopnice: Wójtem – Adamem Sołtysem, Skarbnikiem – Janem Więckiem oraz Przewodniczącym Rady Gminy  – Józefem Filipiakiem. Po oficjalnym powitaniu goście obejrzeli prezentacje multimedialną o Gminie Słopnice, następnie  wszyscy udali się na zwiedzanie miejscowości. W ramach wizyty senator zobaczył najważniejsze miejsca w Słopnicach m.in. punkt widokowy na Granicach, miejsce zrzutów alianckich, Pomnik Partyzancki w Słopnicach Górnych. Senator Sanders z dużym wzruszeniem obejrzał miejsce gdzie znajdował się jego rodzinny dom. W dalszej części wizyty goście  udali się do budynku ZPO Nr 1 w Słopnicach Dolnych oraz Gimnazjum, gdzie mieli okazję spotkać się z dyrektorami szkół – Renatą Młynarczyk-Pach oraz Grzegorzem Biedroniem i wspólnie obejrzeć pamiątki znajdujące się w Izbie Regionalnej. Senator wraz z rodziną chciał zobaczyć jak wygląda życie zwykłych ludzi w Słopnicach. Bernie Sanders oraz jego brat otrzymali pamiątki jakie zachowały się po jego rodzinie. Wręczono im zdjęcie rodzinnego domu oraz kopie dokumentów związanych z rodziną Sandersów. Goście zabrali ze sobą także pamiątki, które będą im przypominać o współczesnej Gminie Słopnice.

Senatora przy okazji prywatnej wizyty w Polsce przywiódł do Słopnic sentyment. Chciał zobaczyć jak zmieniło się życie mieszkańców przez ostatnie 100 lat, odkąd jego ojciec opuścił Polskę. Chciał odwiedzić miejsce, które ukształtowało jego ojca i z pewnością miało wpływ na jego dalsze życie. Na koniec wizyty senator stwierdził, że jest zachwycony Polską i Słopnicami, a jego wyobrażenie o naszym kraju było zupełnie inne. Od dwóch lat senator Sanders był bezskutecznie namawiany do zapisania się do grupy parlamentarnej ds. Polski działającej w Senacie USA, jednak podczas wizyty w Słopnicach zadeklarował, że bez wahania zapisze się do niej zaraz po powrocie.

Informacje o Senatorze Bernardzie Sandersie.

SENATOR BERNIE SANDERS  – urodził się 8 września 1941r. Jego ojciec Eliasz Sanders pochodził ze Słopnic. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie w Chicago w 1964 roku przeniósł się do Vermont. Na początku swojej kariery był przewodniczącym Historycznego Stowarzyszenia Amerykanów (American People’s Historical Society). Od 1981 roku przez cztery kadencje zajmował stanowisko burmistrza  Burlington. Wykładał na Harwardzie  i Hamilton College  w stanie New York, zanim został wybrany członkiem Kongresu (w 1990 roku). Bernie Sanders został członkiem Amerykańskiego Senatu w 2006 roku, po 16 latach sprawowania urzędu w Izbie Reprezentantów. Jest członkiem Kongresu najdłużej pełniącym w nim funkcję. Został nazwany „praktycznym” i „odnoszącym sukcesy ustawodawcą”. Skupia się na malejącej klasie średniej oraz poszerzającej się przepaści w dochodach Amerykanów, która jest większa niż w czasach Wielkiego Kryzysu w latach 30. Oprócz tego jego działalność zajmuje się walką z globalnym ociepleniem klimatu, powszechną opieką zdrowotną, polityką sprawiedliwego handlu, wspieraniem weteranów wojennych oraz zachowaniem gospodarstw rodzinnych. Należy do pięciu komisji w Senacie dotyczących: finansów; weteranów wojennych; gospodarki energetycznej; środowiska naturalnego;  zdrowia, edukacji, zatrudnienia i emerytur. Przewodniczy Komisji do Spraw Weteranów Wojennych.

Txt

Waldemar  Lorenz

Źródła: http://www.sanders.senate.gov/ oraz materiały autora

2016-01-28-01-25-54~2

Txt by Przemysław Witkowski i Wald Loren na podst. art. w Die Welt. 

Historia lewicowca który sfingowalł swoje nawrócenie 2016-01-28