Samotny zachód. Premiera spektaklu LT: po irlandzku i w klimacie Tarantino.

SAMOTNY ZACHÓD plakat premiera LT styczen 2016

Do sobotniej premiery „Samotnego Zachodu” w Lubuskim Teatrze pozostały zaledwie 2 dni. Dwa światy na jednej scenie, zaskakująca scenografia, muzyka i ruch. Tego nie możecie przegapić! „Samotny Zachód” w reżyserii Roberta Czechowskiego już 16 stycznia 2016 r. o godz. 19:00.

Reżyser Robert Czechowski zaprasza do Lubuskiego Teatru na gorzką komedię po irlandzku i trochę w klimacie filmów Quentina Tarantino.

Martin McDonagh to najbardziej znany i najchętniej grywany w teatrach całego świata współczesny dramatopisarz irlandzki. O swojej wizji „Samotnego Zachodu” i trwających przygotowaniach do sobotniej premiery opowiada Robert Czechowski – reżyser spektaklu w towarzystwie aktorów: Janusza Młyńskiego, Jerzego Kaczmarowskiego, Ernesta Nity, Romany Filipowskiej, Alicji Stasiewicz, Wojciecha Romańczyka oraz choreografa Pawła Matyasika.

Próba spektaklu SAMOTNY ZACHÓD. fot. archiwum LT
Próba spektaklu SAMOTNY ZACHÓD. fot. archiwum LT

W spektaklu „Samotny zachód” (część „Trylogii Leenane” Martina McDonagha), którego premiera już w sobotę o 19.00, zobaczymy dwóch nienawidzących się braci (Jerzy Kaczmarowski i Janusz Młyński), którzy mieszkają w małej, zapomnianej irlandzkiej mieścinie, gdzie rządzi alkohol i beznadzieja. A pobliskie jezioro wciąż kusi i wciąga kolejne ofiary…

O premierze „Samotnego zachodu” w materiale Radia Zielona Góra opowiadają reżyser spektaklu Robert Czechowski, oraz odtwórcy głównych ról: Jerzy Kaczmarowski i Romana Filipowska. Posłuchajcie!

http://rzg.pl/radio-zielona-gora/samotny-zachod-m-mcdonagha-na-deskach-lt/

– Autor sztuki jest według mnie geniuszem dramaturgii, to współczesny Czechow, pomieszany z Tarantino – mówi o irlandzkim dramaturgu Robert Czechowski. – Martin McDonagh poruszył mnie zbitką dwóch spraw: pokazaniem ludzi bardzo zwyczajnych, ułomnych, bezradnych wobec szorstkości świata, który ich otacza, a w tle cały czas czai się absolut, uniwersum, religia, Bóg, sens życia, śmierć…

Braciom w zmaganiu się z fatum towarzyszą ksiądz (Ernest Nita) i młoda dziewczyna Girleen (Romana Filipowska).

W drugim, acz równie ważnym, odrealnionym planie zobaczymy Joannę Koc, Joannę Wąż, Alicję Stasiewicz i Wojciecha Romańczyka. O ruch sceniczny zadbał choreograf Paweł Matyasik, światło jest dziełem Piotra Pawlika, a scenografia i kostiumy – Wojciecha Stefaniaka. „Samotny zachód” to kolejny spektakl w LT, do którego muzykę przygotował Damian Neogenn Lindner.

– Nasz spektakl jest tajemniczy niczym „Twin Peaks” – dodaje R. Czechowski. – Będzie dużo mocnych scen… I jest to rzecz zdecydowanie dla widzów dorosłych!

Już od czwartku aktorzy ruszają z próbami generalnymi, więc trzymajcie kciuki za naszych twórców!

Próba spektaklu Joanna Wąż, Joanna Koc Paweł Matyasik. fot.
Próba spektaklu Joanna Wąż, Joanna Koc Paweł Matyasik. fot.

Próba spektaklu J. Wąż, J. Koc A. Stasiewicz, P. Matyasik. fot. archiwum LT
Próba spektaklu J. Wąż, J. Koc A. Stasiewicz, P. Matyasik. fot. archiwum LT
Próba spektaklu Joanna Wąż, Joanna Koc, Alicja Stasiewicz. fot. archiwum LT
Próba spektaklu Joanna Wąż, Joanna Koc, Alicja Stasiewicz. fot. archiwum LT

Premiera spektaklu „Samotny zachód”: po irlandzku i w klimacie Tarantino w Lubuskiem. Lubuskie warte Zachodu!

Premiera w sobotę o 19.00 (bilety: 60 zł), kolejny spektakl w niedzielę o 18.00 (bilety: 35 i 40 zł.)

Lubuski Teatr

Testerzy Imprez polecają !

SAMOTNY ZACHÓD plakat premiera LT styczen 2016