MISTRZOSTWA ŚWIATA W SIATKÓWCE MĘŻCZYZN: MECZ POLSKA KAMERUN w HALI STULECIA. WROCŁAW 2014.

 

 

Drużyna Kamerunu. fot. Przegląd Sportowy
Drużyna Kamerunu. fot. Przegląd Sportowy

 

MISTRZOSTWA ŚWIATA W SIATKÓWCE: MECZ POLSKA KAMERUN w HALI STURECIA. WROCŁAW

Trener Kamerunu Niemiec Peter Nonnenbroich powiedział w wywiadzie dla PAP, iż obiecał swoim siatkarzom, że jeśli w sobotę we wrocławskiej Hali Stulecia wygrają jednego seta z Polakami w mistrzostwach świata, postawi im piwo. Początek spotkania 6.09.2014 o godz. 20.25.

Relacja z przebiegu meczu Polska Kamerun o 20:00 6 września 2014 w Hali Stulecia
Przegrywalismy z kamerunczykami 22 do 26
ale juz wybrnęli z opresji
Wlazły i inni to nieustraszaone lwy
2m 1cm szalony Mkaki z Kamerunu zdobywa 27 pkt
I szal na widowni
Co prawda wygrywali mistrzostwa afryki ale z polska se nie poradza
Siatkarze nasi są the best
Kamerunczycy śpią po 12 w pokojach
ale razem na wznak w jednym łózku spać nie mogą, bo za wysocy. Najnizszy ma 1,96m
chyba ze obok siebie, bo są szczupli
; )

Podanie Marcin Wrona do Wlazłego

i 35 pkt i mamy drugą piłkę setową.

100 lat 100 lat za chwile rozniesie się we wrocławskiej Hali Stulecia gromkie skandowanie.
Współ w zespół

Wespół w zespół rządz moc móc wzmóc
Paweł Zagumny Mateusz Mikka
Kamerunczyk serwuje i aut
Musza sie czarni obudzić
bo i przeciez juz nie raz tak bylo ze gorsi wygrywali z zlepszymi
z Czadem w eliminacjach w Afryce
to moze i z Polska dadzą
; )
radę
Wojciech, który kibicuje druzynie z Kamerunu pyta:
Jak to !?
Cameroon wygra !
W co gramy?? ; )

Taki zorientowany jest w temacie bliski przyjaciel Kamerunczyka w UK ; )

Trener Kamerunu Niemiec Peter Nonnenbroich powiedział w wywiadzie dla PAP, iż obiecał swoim siatkarzom, że jeśli w sobotę we wrocławskiej Hali Stulecia wygrają jednego seta z Polakami w mistrzostwach świata, postawi im piwo. Początek spotkania o godz. 20.25.

Carlos Paez, reprezentant Kamerunu jest po raz pierwszy w Polsce. bardzo mu się tu podoba a najbardziej polskie cheerliderki

No i konczy sie tez nie najlepiej ten pierwszy set. udalo nam sie zblizyc po raz drugi na 1 pkt. W tej chwili podwojny blok i mamy remis. W koncu przelom. ta pilka jakby slabo napompowana-nie ma energii ta gra. na szczescie prowadzilismy w zagrywce. Troche nadziei pojawilo sie na twarzach polskich obywateli. Polska Polska krzyczą z trybun. Nadkomplet w Hali Stulecia robi niesamowite wrażenie. Nawet gdybysmy grali z Czadem i tak Hala była by pełna. Tak fantastyczną mamy siatkarską publiczność.

 

A sędzia zmienia werdykt, bo Kamerunczycy zażąadali video chelenge, i punkt przyznany drużynie czarnych po tej weryfikacji. Paweł Zagumny kombinuje jak tu skonczyć akcje z punktem. Przegranie tego seta wiąze sie ze stratą punktów. Ale Kamerunczycy znowu w koncu sie myla i zdobywamy 24 pkt.

Mamy teraz pilke setowa. Dawid Konarski. teraz trzeba bedzie przylozyc. Rozgrywają Kameruńczycy. Po bloku piłka wyszła na naszą stronę. Jest 1:1
No musi być teraz lepiej.

Tomek Gorazdowski z programu 3 Polskiego radia relacjonuje na bieżąco mecz w Hali Stulecia i dodaje, że koszykówka i siatkowka to taki dziwny zbieg okolicznosci, że dziś mamy te dwa mecze.

Wrócilismy do gry w 3 secie. Remisujemy 1:1. Prowadzimy teraz 11:do 7. Gładkie i pewne zwycięztwo Polaków. Drzyzga i kolejny nasz punkt. Marcin Możdzonek i piłka szybująca. Kamerunczycy mają problem z przyjęciem takiej piłki. I zdobywamy 8 pkt. Nasz rozgrywajacy gdy ma dobry dzień to czysci siatke przeciwnikow. I tak jest również podczas dzisiejszego meczu Atak i prowadzimy 13:8.

Prowadzimy 19:14 i czekamy na set 4. Kijem ich czy pałką? W roli pałki Dawid Konarski za Mariusza Wlazłego wchodzi. Najlepszy nasz polski zawodnik zdobył 50 proc więcej punktow od najskuteczniejszego Kamerunczyka
Wydaje się to być więc łatwym zwycięstwem.

To co sie dzieje teraz na parkiecie to przypomina raczej mroczną stronę polskiej siatkówki. Kamerun wyrownuje 13:13 w 4 secie. W kolejnym wejsciu PR 3 Gorazdowski, ktory mowi szybciej niż pokazuje telewizor trzyma rękę na pulsie nie pozwalająć ciśnieniu emocji zejść poniżej 90/160.

Do tej pory nic dziwnego nie przytrafilo się naszej reprezentacji. Nie tak to mialo wygladać. 15:13. Cały czas trzymamy kciuki. Ajć! Znowu błąd.

Prowadzimy 24:22. Proste zadanie przyjąc rozegrac i spokojnie zaatakowac. jednak kamerunczycy naja z tym duzy problem. Blok potrojny i wygrywamy 3:1 !!!

Co z tej teorii wynika? Ze Kamerun zagrał fenomenalnie jednak nie dał rady znakomitym Polakom. Mozna powiedzieć, ze troche wsty przegrac 1 set tak jak przegralismy w tym meczu jednak to jest siatkówka i zywy organizm kibicow, ktorzyt skandujac dodawali otuchy Polakom i energii do tego stopnia, że tak karkołomntych błędów przedstawiciele naszej drużyny juz w kolejnych 3 setach nie popełniali…

Trzymamy kciuki za naszych w kolejnych meczach choć redaktor Gorazdowski jak Wojtek z UK wciąż kibicuje Cameroonowi…

Po dwóch stresujących setach Polacy nie daja za wygraną prowadzą i prowadzic będą, bo…

Sprawiedliwość sprawiedliwością a i tak racja musi być po naszej stronie !!!

 

 

 

W wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Peter Nonnenbroich trener Kamerunu opowiadał o mentalności Niemców I Kamerunczyków

Jak to się stało, że trafił pan do Afryki. Niemiecka mentalność jest przecież całkowicie inna. Jak się pan tam odnalazł?

Peter Nonnenbroich: To prawda. Nasze mentalności dzielą tysiące kilometrów. Nie było łatwo, ale teraz nie wyobrażam sobie, bym mógł tych chłopaków zostawić. Do Afryki po raz pierwszy trafiłem jako instruktor FIVB. Pojechałem wtedy do Kenii i można powiedzieć, że zostałem. To trwa już 14 lat. Czemu to zrobiłem? Potrzebowałem bodźca. Pracowałem wcześniej w Niemczech, we Włoszech. Chciałem spróbować czegoś nowego.

Na pytanie jak pracuje się z Kameruńczykami Peter Nonnenbroich tak odpowiadał Przeglądowi Sportowemu:
Trzeba przede wszystkim zrozumieć, że to jest całkowicie inny świat. Zacznijmy od tego, że mamy w całym kraju wyłącznie jedną halę sportową – w stolicy, Jaunde. Pozostałe mecze rozgrywane są tam, gdzie jest miejsce. Na asfalcie, utwardzanym trochę piasku – po prostu tam, gdzie stworzy się możliwość zawieszenia siatki. I nikt nie widzi w tym żadnego problemu. Tak samo jest z treningami – bez znaczenia, czy pada, czy jest 40 stopni upału. Poza tym powiedzmy jeszcze o charakterze – to są ludzie niesamowicie emocjonalni. To nie sprawdza się często w sporcie. Tu najważniejsze jest racjonalne podejście, a tego Kameruńczycy dopiero powoli, krok po kroku, się uczą.

A jak to wygląda finansowo? Otóż tej kwestii nie ma. Zawodnicy nie dostają ani grosza za to, że grają w kadrze. Zresztą oni w ogóle nie zarabiają na sporcie. Najczęściej treningi odbywają się po ich pracy.

Jednak z motywacją nie Kamerunczycy nie mają żadnych problemów. Grają, bo chcą się wyrwać z Kamerunu. Wszyscy młodzi ludzie marzą tam o tym, by wyjechać do Europy czy Stanów Zjednoczonych. Jedną z łatwiejszych dla nich dróg jest promocja poprzez sport. Kwalifikują się na imprezy międzynarodowe i mają nadzieję, że wypatrzy ich jakiś trener. Proszę mi wierzyć – nie ma lepszej motywacji. Gdy dostaną kontrakt, są w stanie wyżywić nie tylko całą rodzinę, ale często i plemię.

Pana zawodnicy cieszą się w Polsce wielką sympatią. Bierze się to również z tego, że siatkarze np. tańczą na rozgrzewce. Czy ich tego nauczył sam trener? Pewnie, że nie. Jest on zdania, że w takie rzeczy nie należy ingerować, bo to wyrażanie własnej tożsamości. Ale tak naprawdę to jest mu trochę smutno, bo zawodnicy wcale nie pokazują tego, co potrafią. Są bardzo wystraszeni, zachowują się cicho i nieswojo. Wszystko bierze się z tego, że w kraju zaczęto mieć już jakieś oczekiwania w związku z ich występem. Mówiono o awansie, a umówmy się – on jest i był nierealny. Widać, że jego podopieczni są stłamszeni, nie cieszą się tak jak potrafią. Może zmieni się to w końcu w meczu z Polakami. Bardzo by tego niemiecki trener Kamerunczyków chciał.

 

 

 

Polska Argentyna mecz w niedziele 7 wrzesnia w Hali Stulecia o 16:20

Podstawowa szóstka Polaków to Nowakowski Bieniarski Wlazły Kłos Zatorski. Trener Antiga twierdzi, że
nie gramy o ten mecz tylkow zasadzie o kolejna runde jezeli uda nam sie wygraz trzy rundy wejdziemy do kolejnej fazy z 9 pktami i już na wstępie kolejnej fazy bedziemy mieli spora przewagę. Polacy wyrażnie przyspieszyli ze swoja grą. Po pierwszym secie dla Polaków wynik korzystny i 1:0. Awansujemy z Serbią Argentyną. W drugiej grupie Włosi odbierali sobie wzajemnie punkty więc nie wejdą z tak dobrym wynikiem.

Ogólnie w mistrzostwach w 1 fazie mamy 6 zespołów z której awansują 4. W 2 fazie z trójki wychodzą dwa zespoły. Dwa 1 zespoły awansuja do półfinału.

Najskuteczniejszy podczas meczu Argentyna Polska w zespole Michał Winiarski według statystyk po pierwszym secie. Stąd ta ciągła przewaga Polaków. Wzajemne siatkarskie szachy na razie na nasza korzyść. Javier Filardi i Gonzales nie dają rady Wlazłemu. I tak będzie wyglądała reszta meczu. Na drugą faze turnieju Polacy przenoszą sie do Łodzi.

druzyna Kamerunu