Tup tup tup 7 LOOK … W 7 odcinku magazynu LOOK na KULTURĘ Natalia Kozik rozmawia o Flash Club, nowym miejscu na scenie muzycznej Grunberga. A lider grupy anTeny rozwodzi się nad… artfermentem w Landsbergu.

 

 

LOOK_TV4

Tup tup tup 7 LOOK … W 7 odcinku magazynu LOOK na KULTURĘ w całości poświęconemu muzyce Natalia Kozik rozmawia o Flash Club nowym miejscu na scenie muzycznej Grunberga. Janusz Mucha z Zielonej Jadłodajni, opowiada o jego wytwórni płytowej. Natomiast lider grupy anTeny rozwodzi się nad…fermentem w Landsbergu i projekcie elektronicznym „Ferment” z Rosińskim.

Niedzwiedz lider anTeny

Bartosz Matuszewski z zespołu AnTeny tak opowiada o swojej działalności:

AnTeny zrobiły płyty, które nie próbują być przebojowe na siłe, jak np. kawałek „Magia drzew”. W Gorzowie jest kilka osobowości muzycznych. To bardzo małe środowisko i jedyną możliwością zrealizowania pomysłu jest zaproszenie kogosś kto też ma swoj zespół i gra.
Z końcem klubu Magnat w Landsbergu ten ferment sie powstrzymal i przygasil ponieważ nie ma już miejsca, gdzie co chwila są jakieś próby – opowiada Niedźwiedź Matuszewski. Grupy tu są skazane na to żeby coś robić, bo jak same nic nie robią to po prostu się nic nie dzieje.

Projekt elektoniczny z Rosinskim „Tajfun”. To projekt otwierajacy drzwi i sprawiający, że życie jest ciekawe cały czas.. Niemniej jednak to nadal hobby nie przynoszące profitów w postaci tak potrzebnej na nowe inicjatywy kasy.

Scena wojewódzwtwa lubuskiego:
Jesteśmy mocno oddaleni od epicentrum zdarzeń. To osobista impresja Matuszewskiego – oddzeleni od ruchu, który się dzieje między dużymi miastami. W Zielonej i Gorzowie  mało mamy nowoczesnej muzyki. Ale ludzkość prze do grania. Prze do nowej przestrzeni. A by to wyciagnąć potrzebne są miejsca i imprezy które tę muzykę będą promowały. Animatorzy, którzy to wszystko wyciągną. Jak Daniel AUA Adamski reporter z Gazety Wyborczej i jednoczesnie zapalony inicjator wielu artystycznych akcji w Landsbergu, takich jak np. ubiegłoroczne wyścigi Speedway Water czyli żużel w kajakach po stawie w Parku Róż. W ramach Dni Województwa Lubuskiego postanowił zaangażować Zielonogórzan i Gorzowiaków do wspólnej zabawy w charakterze happeningu jako AUA czyli Aukcja utylizacji Animozji.

Ludzie nie nadążają za tym, że zmieniła się forma kontaktu z odbiorcą. Wielu żyje nadal w micie: koncerty, płyty, trasy… lecz wielu nie wykorzystuje nowych form ekspresji jak internet, gdzie jest wiele dobrej muzyki. Strasznie dużo trzeba aktywności w przestrzeni internetu. Boli głowa od nadmiaru muzyki w sieci. Jeśli ktoś ma internet to jest automatycznie zawalony tą ilością muzyki. Wychodząc w tym momencie ze swoją muzyką obecnie konkurujemy z całym światem. A teraz w Gorzowie ludzi nie interesuje to, co sie dzieje w Gorzowie. Mają do wyboru multum niekoniecznie świetnej muzyki aczkolwiek nie zawsze. Niemniej jednak wypływają na szerokie wody te projekty, które są mocno promowane.

Przykładowo Kwiatkowski, który pochodzi przecież z Gorzówka, a prowadził bloga. Trafił w nisze i wyskoczyl wysoko. Adam Baldych, to kolejny przykład znakomitego muzyka, który wyskoczył stasznie wysoko i dlatego koncertuje teraz ze znanymi jazzowymi muzykami w kraju i za granicą. Ostatnio w Niemczech.

Pozostali swoją muzyką żyją i mogą tylko tyrać z orką w tym ugorze pozostając niezauwazonym… Nie mogąc wskoczyć na pewien poziom.

Muzycy wydają płyte dla frajdy. Jako podsumowanie czegoś. Inaczej mysli o tym Rojek. Inaczej Prefekt. I inaczej też myślą o swoich projektach anTeny. Płyty wychodzą niespecjalnie poza krąg Gorzowa. To nie są jakies wielkie nakłady.

Ta płyta to zmaknięcie pewnego etapu. Z tekstami wierszami z czasów mniejszej świetności, a większej młodości ; ) To już ich piąta płyta tak naprawdę. Jednak wcześniejsze nie mialy takiej rangi i takiego zasięgu…

Kawałek grupy anTeny „Armia drzew” zaczyna się od słow: „małe roboty, małe roboty otaczają mnie, obserwują mnie, robią dobrze w łeb… pochłaniaja mie rozpraszają mnie.. wzywam armię drzew…”

Koncert zespołu anTeny band Niedźwiedzia
Koncert zespołu anTeny band Niedźwiedzia
Lider anTen czyli gorzowski Niedzwiedź
Lider anTen czyli gorzowski Niedzwiedź

Parę obrazków z koncertu gorzowskich anTen powyżej. Podobno był to ostatni koncert grupy, przynajmniej w takiej formie w jakiej funkcjonuje obecnie. Jak zawsze miło było posłuchać. Anegdota jeszcze taka, że zespół nie obczaił, że koncert na 22.00 i zaczął godzinę wcześniej:). Trzeba było ich przycisnąć, żeby był drugi set. Z powodzeniem. Będziemy tęsknić za anTenami – bez żadnej kokieterii. TESTERZY polecają !!!

Więcej o zespole: goo.gl/oOCzAb — z: Dźwiedź Czy Nie, Wdowikowski Michał i anTeny

Natomiast Radosław Michalczak vel Radson Tresmax opowiada o nowym klubie Flash w Grunbergu. Nazwa Flash Club pochodzi od cyklu imprez Electric Flash, ktore na przestrzeni kilku lat odbywały się w Zielonej Górze i innych róznych znanych i mniej znanych, a conajmniej dziwnych miejscach w Zielonej Górze. Klub Flash ma się kojarzyć z profesjonalną organizacją, Regae, ambient, chillout, jazz i dużo szeroko pojetej muzyki ambitnej, oraz innej muzyki alternatywnej, pokazywanej zarówno za didżejką jak i na scenie klubu.

Po koncercie w Zielonej Jadłodajni, gdzie ostatnio wystąpił Jacek Samołyk, Janusz Mucha szef pierwszej wegetariańskiej restauracji w Grunbergu, który wspomagał wydawanie fanzina w latach ’90. I to tam pojawił się pomysł promowania zespołów o których nikt nic nie wie. Dodawano wtedy do fanzina kasetę kompilacyjną. Od tego zaczęła się dystrybuowanie płyt w Polsce koniec lat ’90 Gonzales i in. Potem płyty CD i od ponad 15 lat działa wytwórnia podczas których zmieniło się wszystko począwszy od sposobu promowania, docierania do słuchacza. Kiedyś katalogi i zamówienia przesyłało sie po prostu pocztą. Obecnie tylko niektóre wytwórnie wysyłaja katalogi papierowe. Zmieniły sie nośniki dźwięku. Takie płyty CD czy winyle odchodzą w nisze. Tymczasem… Okazuje się, że kasety znowu wracają. Kiedyś 5 % wypuszczanych płyt to winyle, a 95 % to CD. Obecnie 35 procent to czarne krążki . Prócz sciągania pliików z muzyką ciągle żyje muzyka na nośnikach fizycznych…

O tym i kilku innych rzeczach posłuchacie i obejrzycie w najnowszym odcinku LOOK NA KULTURĘ.

Cały czas chodzi nam TESTEROM po głowie nowy utwór Janka Samołyka pt. „Złe czasy”. Czy możecie oddać swój głos na tą piosenkę tutaj? http://lp3.polskieradio.pl/ To dla nich szansa! Zatem: głosujemy !!!

Janek Samołyk – Złe Czasy – pierwszy singiel zapowiadający trzecią płytę Janka Samołyka, która ukaże się jeszcze w tym roku. Janek Samołyk jest kojarzony głównie z Wrocławiem.

Txt by Wald Loren