Festiwal w Łagowie wisi na cieniutkim sznureczku. Rozmowa z Andrzejem Kawalą, dyrektorem Lubuskiego Lata Filmowego.

43. Lubuskie Lato Filmowe 2014 29.06-06.07.2014 ŁAGÓW ...2014

Festiwal w Łagowie wisi na cieniutkim sznureczku. Rozmowa z Andrzejem Kawalą, dyrektorem Lubuskiego Lata Filmowego.

Piotr Bakselerowicz: W niedzielę rozpoczęło się Lubuskie Lato Filmowe, jest pan zadowolony z frekwencji?

Andrzej Kawala: Nie, nie jestem zadowolony, ale trenowaliśmy to już wcześniej. Jeśli pierwszego dnia festiwalu nie ma solidnego wydarzenia, jak np. koncert, to zwykle tak to wygląda. Tym razem do tego zbiegło się parę imprez, jak chociażby mundial czy zakończone w niedzielę dni województwa. Z drugiej strony trudno mówić o frekwencji, patrząc na jedną salę, bo ludzie rozrzuceni są w pięciu miejscach. Być może, gdyby zebrać ich do kupy, wyglądałoby to lepiej.

Andrzej Kawala dyrektor LLF. fot. Anna Kraśko
Andrzej Kawala dyrektor LLF. fot. Anna Kraśko

Może to dlatego, że na oficjalnej stronie festiwalu jego program pojawił się dopiero kilka dni przed rozpoczęciem?

– Niestety, ostatnie gwarancje finansowe uzyskaliśmy bardzo późno, 10 czerwca. Nie trzeba być specjalistą od organizacji, żeby wyobrazić sobie, że ciężko podjąć w takiej sytuacji jakiekolwiek zobowiązania wobec producentów i filmowców. Każdy mój ruch dotyczący ilości ściąganych na festiwal gości to ruch pociągający za sobą dodatkowe koszty. Program w 90 procentach mieliśmy gotowy 15 czerwca, ale opóźniliśmy jego publikację, bo ludzie w internecie narzekają później, że rozpiska się zmienia, a to niezależne od nas. Inna sprawa, że imprezy filmowe głupio ze sobą konkurują, zabijając w ten sposób promocję kina.

Jak to?

– Bywa, że po paru dniach od „zaklepania” filmu dowiadujemy się, że został kupiony do Polski i że za każdy seans będziemy musieli zapłacić 2,5 tys. zł. Dystrybutorzy potrafią wykonać dwa telefony i przez wykupienie praw zablokować nam dostęp do danej produkcji, więc z naszej perspektywy zbyt wczesna publikacja programu jest średnio korzystna. Moglibyśmy jednak spokojnie ujawniać wcześniej większość pozycji, ale w okolicach marca, kwietnia musielibyśmy wiedzieć, że mamy pieniądze na organizację LLF. Niestety, wszystko wisi na cieniutkim sznureczku.

Mimo tych problemów Lubuskie Lato jest w ocenie ekspertów Ministerstwa Kultury i Sztuki czwartym w rankingu festiwalem filmowym w Polsce. Wyprzedzają nas jedynie te o gigantycznych budżetach, od 6 do 8 milionów złotych. My mamy ponad 10-krotnie niższy, ale wartością merytoryczną potrafiliśmy wynieść się ponad pozostałe imprezy.

Czyli nie ma mowy o stabilizacji budżetu?

– Nie i myślę, że o pieniądze będzie coraz trudniej. Składamy wnioski do wszystkich możliwych konkursów i programów, ale np. nowo otwarty fundusz europejski dofinansowujący festiwale wybrał największe, jak te w Cannes i w Berlinie, dla których te pieniądze, 100-200 tysięcy euro, to jest nic, bo ich budżety liczone są w milionach. Sytuacja byłaby lepsza, gdyby województwo lubuskie uznało, że LLF jest imprezą promującą region, i jako taką wpisało ją do corocznego budżetu. Taka kwota przyznawana definitywnie, byłaby świetną bazą. Niechby to było te 200 tys. zł., już bez podziałów typu promocja, itd., bo wiadomo, że promocję i tak musimy zrobić. Do tego doszłyby środki uzyskane z dodatkowych programów i wtedy działania moglibyśmy rozpocząć wiele miesięcy wcześniej. Jest o tyle dobrze, że w ogóle dostaliśmy dofinansowanie i że ktoś dba o to, żeby tej imprezy nie zdusić do zera.

Wskazałby pan coś wyjątkowego osobom, które do Łagowa w tym tygodniu mogą wpaść tylko na chwilę?

– Najchętniej to zapraszam na wszystko! Jestem dyrektorem festiwalu, więc nie mogę nikogo wyróżniać. Oczywiście są filmy mniej i bardziej ciekawe. Polecam lekturę filmów konkursowych, są to filmy przerzedzone przez ekipę selekcyjną. Prócz tego warto na pewno obejrzeć fabuły czeskie, ukraińskie czy litewskie. Takie smaczki bym wyłapywał, bo to jedyna okazja, żeby zobaczyć je w Polsce. O własnych faworytach będę mógł powiedzieć dopiero po festiwalu.

Cały tekst: http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,16247080,Festiwal_w_Lagowie_wisi_na_cieniutkim_sznureczku.html#ixzz36ElElWf8

43. Lubuskie Lato Filmowe 2014 29.06-06.07.2014 ŁAGÓW ...2014