SEED BOMBS, czyli słowo o ogrodniczej partyzantce. Bomby z nasionami. Obwieszczenie o Powszechnej Mobilizacji.

Seed bombs, czyli słowo o ogrodniczej partyzantce.   Obwieszczenie o Powszechnej Mobilizacji:

Szykujcie arsenał – niebawem nadejdzie czas, gdy podejmiemy broń i wypędzimy raz na zawsze przeważające siły naszego wroga – Nijakości.
Czy przechodząc przez miasto, często odczuwasz brak roślinności?
Jak zazielenić te niedostępne zakamarki miasta?

autor grafiki Banksy ... tumblr
autor grafiki Banksy

Autorka bloga mintandlavender.wordpress.com opowiada o tym jak zazielenić niedostępną “ziemię niczyją”. Czy da się to zrealizować bez przeskakiwania przez płot?? Oczywiście! Na przykład bombami z nasionami. Potrzebne jest trochę gliny, ziemi lub kompostu, wody i nasion.

Nasienne”bomby” to starożytny wynalazek, kiedyś służyły do bezpiecznego przechowania nasion do kolejnego sezonu, a w XX wieku spopularyzował je permakulturowy guru, Japończyk Masanobu Fukuoka, praktykujący ogrodnictwo przy minimalnej ingerencji w naturę. Potem pomysł zaadaptował i rozwija ruch partyzantki ogrodniczej. Leniwi mogą już nawet kupić dizajnerskie granaty.

Niedawno w ramach cyklu “Sie-Je w mieście” prowadziła w warszawskim Mieszadle warsztaty z robienia bomb z nasionami. Kupiła nasiona roślin miododajnych – dla miejskich owadów.

nasiona 1
Jak zrobić własne bomby? Mieszamy glinę, kompost/ziemię i nasiona (Richard Reynolds, najsłynniejszy ogrodniczy partyzant, poleca proporcje 5:1:1, ale przyznam się uczciwie, że ja raczej eksperymentowałam z proporcjami). Glinę kupić można w sklepach zaopatrzenia dla ceramików.

nasiona 2

Dolewamy tyle wody, żeby mieszanka miała konsystencję gęstego ciasta, mieszamy…

nasiona 3

… i lepimy.

nasiona 4  bomby gotowe

Kiedy bomby wyschną, możemy zacząć pokojowe wysadzanie miasta. Podrzucamy je na zaniedbane przestrzenie w mieście, najlepiej po deszczu, ale jeśli akurat jest sucho, to glina zabezpieczy nasiona aż do czasu, kiedy będzie padać.

nasiona 5 warsztaty  bomby gotowe

Nie polecamy rzucania kul z nasionami gatunków obcych dla flory Polski na naturalnych terenach, bo gatunki te mogą konkurować z naturalną roślinnością. Nie polecamy też zrzutu na wypielęgnowane trawniki – bomby o dużych rozmiarach mogą niestety przypominać jak psie kupy. Dobrze jest wybierać gatunki odporne na susze, bo zakładamy, że na opuszczonych terenach nie będzie kto miał pielęgnować naszych zasiewów i muszą poradzić sobie same.

Dziś wieczorem zatem Obwieszczenie Powszechnej Mobilizacji skutkuje działaniami natychmiastowymi: pakujmy swoje bomby do saszetki, z którą biegamy gremialnie bądź solo – mamy oczywiście wcześniej już upatrzonych kilka opuszczonych działek w Ursusie na terenach dawnego DOZAMETU w Nowej Soli czy tzw spalonego lasu gdzie obecnie miesci sie Naukowy Park Technologiczny na rogatkach Grunberga 😛 Nasiona z powyższych zdjęć można kupić w centrach ogrodniczych PNOS.

autor grafiki Banksy ... tumblr
autor grafiki Banksy

 

Obwieszczenie o Powszechnej Mobilizacji:
Szykujcie arsenał – niebawem nadejdzie czas, gdy podejmiemy broń i wypędzimy raz na zawsze przeważające siły naszego wroga – Nijakości.
Czy przechodząc przez miasto, często odczuwasz brak roślinności?
Jak zazielenić te niedostępne zakamarki miasta?
Pomysłów na zazielenienie podwórek jest wiele, wystarczy odrobina dobrej woli. Jednym z nich są bomby z nasionami. Do stworzenia takiej bomby potrzebne jest trochę gliny, ziemi lub kompostu, wody i nasion. Wszystkie składniki mieszamy razem, tak by osiągnąć konsystencje z której można ulepić kulkę. Kiedy bomby wyschną, możemy zacząć pokojowe „wysadzanie” szarych zakamarków.

Zacznij już tej wiosny:)


Pomysłodawczynią tego postu jest Ewelina. Ty też możesz publikować, dołącz do nas (wystarczy wiadomość na prv z emailem) i inspiruj :
https://trello.com/c/LMUrgsqN/49-bomby-z-nasionami-zobacz-jak-atwo-mo-esz-zazielenic-swoje-podworko

oraz

Seed bombs, czyli słowo o ogrodniczej partyzance

autor grafiki Banksy ... tumblr
autor grafiki Banksy … tumblr